Peru, Bolivia 2009

Wstajemy bez pośpiechu, jemy śniadanie i spokojnie czekamy aż pojawi się nasza terenówka którą pojedziemy na pampę. To w końcu Ameryka Południowa, tu nikomu się nie spieszy… Pada deszcz. Droga rozmyta. Czasem można zobaczyć tukana. Czasem kapibarę. Czasem utopioną ciężarówkę… Pora deszczowa w Amazonii… Brawa dla kierowcy, który wie co to jazda terenowa! Toyota Land Cruiser też daje radę! Z terenówki przesiadamy sie na łodzie i płyniemy kilka godzin w górę rzeki, podziwiając, fotografując i filmując przyrodę przesuwającą sie koło nas. Kwaterujemy się naszym „domu na palach”, a już po zmroku znów ruszamy łodzią szukać (z powodzeniem!) aligatorów. Pomarańczowe oczy świecą z daleka […]

Zapraszam do pełnej relacji i galerii zdjęć w dzienniku podróży:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *