Blog o podróżowaniu i innych fajnych rzeczach:)
Martinique – Le Marin

Martinique – Le Marin

Wszystko zaczęło się jakoś w lutym. Kolega Wojtek odezwał się pisząc coś w stylu: propozycję mam, rejs się organizuje, Martynika, trasa na południe. Moja pierwsza reakcja – jeszcze tam nie byłem!
No i dziewięć miesięcy później jesteśmy na Martynice po locie z przygodami (dobę opóźnieni – planowy wylot o 6 rano z Krakowa, mgły, odwołane loty i te sprawy). Wszystkiego jest nas 15 osób (z czego dużą część znam). Rejs niekomercyjny, bez wynajętego skippera, wszyscy płacą za siebie po równo, także organizatorzy/skipperzy/kapitanowie którzy biorą na siebie odpowiedzialność (czy to jest fair?). Mamy 2 katamarany. Luksus! Czarter mamy od niedzieli, ale w sobotę wieczorem, zaraz po tym jak docieramy do mariny, możemy się już rozgościć w naszych kabinach.